Małe mieszkanie jest często spełnieniem dużych marzeń. Dlatego, mimo zazwyczaj ograniczonego budżetu, jest ono ciepłe, przytulne, wyjątkowe. Pewnie dlatego, że włożyłeś w nie całe serce. Niewielkie mieszkania są gorącym towarem na rynku nieruchomości. Znikają niemal zaraz po wybudowaniu budynku, a często są już rezerwowane na początkowym etapie inwestycji. Dlaczego? Ponieważ są niedrogie, a co za tym idzie dość duża grupa osób może sobie na nie pozwolić.

Kto decyduje się na małe mieszkanie?

Mieszkania o niewielkim metrażu są poszukiwane głównie przez osoby samotne, młode małżeństwa oraz rodziców wysyłających swoje dorosłe już dzieci na studia do innego miasta. Ot, taki łatwy start. Wiadomo, jeśli w perspektywie planują oni życie w tym właśnie miejscu, szkoda pieniędzy na wynajem, skoro za miesięczne opłaty można spłacić dwie lub trzy raty. Tym bardziej, jeśli się załapiemy na kończący się niedługo program MDM, dzięki któremu możemy zaoszczędzić od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Koszty wynajmu i kupna mieszkanie są porównywalne, dlaczego więc wynajmować, skoro można żyć na swoim?

Kawalerka, amfilada czy dwa pokoje?

Prawdą jest, że małe mieszkania sprzedają się świetnie. Jednak nie znaczy to, że trzeba chwytać byle co. Przecież małe wcale nie musi oznaczać niepraktyczne i nieustawne. Są niewielkie mieszkania, w których z powodzeniem zmieści się małżeństwo z dzieckiem. Wszystko zależy od podzielenia powierzchni.

Amfilada

Myśląc „małe mieszkanie” mamy zazwyczaj na myśli kawalerkę. Ale 35m2 można też zagospodarować zupełnie inaczej. W starych blokach takie metraże często są amfiladą. Co to oznacza? Ano to, że jeden pokój jest przejściowy. Mieszkania te, nie dość, że niewielkie to charakteryzują się też maleńkimi pokojami i niestety całkiem sporym przedpokojem, który zabiera przestrzeń do życia.

Tego typu mieszkania są dobre głównie dla singli i par, jednak z dzieckiem będzie już problem. Dlaczego? Dlatego, że mniejszy pokój, który zazwyczaj przypada w udziale dziecku, jest często połączony z kuchnią, a to wiadomo, z jakim niebezpieczeństwem się wiąże. Większy natomiast (niewiele większy, ale zawsze), jeśli chcielibyśmy oddać dziecku, jest zazwyczaj z balkonem. Cóż, też nie najlepsza opcja.

Kawalerka

Kawalerka jest bardziej komfortowa, przestronniejsza i ma więcej możliwości aranżacji, jednak i tutaj zamieszkanie z dzieckiem nie wydaje się najwygodniejszym rozwiązaniem. Po pierwsze, dziecko potrzebuje kąta dla siebie. Nawet dwulatek chce się czasem skryć wśród swoich zabawek i odpocząć. Po drugie, my potrzebujemy kąta dla siebie. Wraz z przyjściem dziecka na świat nasze życie się zmienia, co nie znaczy, że ma się zmienić w każdym aspekcie. Przecież teraz też chcemy spędzać czas ze swoją połówką, przyjmować gości czy oglądać ciekawe filmy do późna.

Wśród małych mieszkań, najwygodniejszą opcją są mieszkania dwupokojowe. Mieszkanka te, zazwyczaj zbudowane na planie zbliżonym do kwadratu, są dobrze zagospodarowane i posiadają niekiedy aż 3 pomieszczenia. Wśród nich jest oczywiście łazienka z ubikacją, niewielki pokój, który doskonale sprawdzi się jako sypialnia lub pokój dla dziecka oraz większy pokój z aneksem kuchennym. Oczywiście nie są to apartamenty, jednak są to doskonałe mieszkania na start.

Niewysoka cena małych mieszkań sprawia, że nie wiążemy się z kredytem na 30 lat, a nawet jeśli, to raty są niemal niezauważalne. Dzięki temu możemy je spłacić wcześniej lub, jeśli sytuacja na to pozwoli, sprzedać mieszkanie i dopłacając kupić większe. Często jednak posiadacze małych mieszkań nie pozbywają się ich chętnie, gdyż jest to dodatkowe źródło zarobku. Małe mieszkanie łatwiej znajdzie chętnych do wynajmu lokatorów niż duże, a kredyt „sam się spłaca”.

Trudno przedstawić przewyższające korzyści z posiadania małego mieszkania. Są nimi jedynie koszty zakupu i utrzymania oraz mniejszy metraż do sprzątania. To oczywiste, że w przypadku mieszkań liczy się rozmiar. Jednak zanim się zdecydujemy na wielki kredyt wiążący nas z bankiem na długie lata, zastanówmy się, czy chcemy tak żyć. Oddając lwią część naszych zarobków bankowi, nawet piękne i duże mieszkanie może stracić swój urok.